Ona potrafi balować. Piękna modelka Kate Moss imprezowała przez całą dobę. Ale miała powód - obchodziła urodziny.
Pięć tysięcy funtów, kilkadziesiąt opróżnionych butelek - to bilans imprezy. Piękna Kate poszła w tango po południu. Zaczęło się niewinnie - lekka kolacja, lampka szampana, kilku przyjaciół. Potem do modelki przyłączył się jej małżonek, Pete Doherty. I się zaczęło...
Ostre picie w domu, potem kolejny klub, znowu dom. Rachunki po parę tysięcy funtów. Gdy goście wymiękli i poszli spać. Kate nie poddała się. Najpierw wyskoczyła na zakupy, a potem poszła do londyńskiego pubu, by jeszcze opróżnić kilka kufelków. Widać stosuje najstarszą metodę walki z kacem - nigdy nie trzeźwieć...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|