Pięć tysięcy funtów, kilkadziesiąt opróżnionych butelek - to bilans imprezy. Piękna Kate poszła w tango po południu. Zaczęło się niewinnie - lekka kolacja, lampka szampana, kilku przyjaciół. Potem do modelki przyłączył się jej małżonek, Pete Doherty. I się zaczęło...
Ostre picie w domu, potem kolejny klub, znowu dom. Rachunki po parę tysięcy funtów. Gdy goście wymiękli i poszli spać. Kate nie poddała się. Najpierw wyskoczyła na zakupy, a potem poszła do londyńskiego pubu, by jeszcze opróżnić kilka kufelków. Widać stosuje najstarszą metodę walki z kacem - nigdy nie trzeźwieć...
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
