Dziennik Gazeta Prawana logo

Nad Jamesem Bondem głowią się naukowcy

12 października 2007, 15:09
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najtęższe umysły zebrały się w paryskiej Bibliotece Narodowej. Po co? Próbują rozgryźć fenomen najsłynniejszego filmowego agenta. Kim jest i skąd pochodzi James Bond? Oto jest pytanie, które nie śniło się największym filozofom.

Międzynarodowy kongres "James Bond. Historia kultury i zagadnienia estetyczne popularnej serii". Miejsce - zabytkowa sala Biblioteki Narodowej w Paryżu. Uczestnicy - znawcy historii, estetyki, antropologii, politologii i psychoanalizy. Cel? Jeden. Rozszyfrować agenta 007. Dlatego z precyzją właściwą naukowcom przeglądają wszystkie wcielenia zarówno filmowego Jamesa Bonda, jak i jego pierwowzoru literackiego.

Badacze mają do rozwikłania nie lada szpiegowską zagadkę. Trudności pojawiają się już przy pierwszym pytaniu: kim jest James Bond? Jeden z naukowców, po długim namyśle stwierdził, że agent nie ma ani domu, ani bliskich, nawet żadnej przeszłości. Dlatego, mówiąc metafizycznie, jest jakby zawieszony w próżni, w samym środku odwiecznej walki między dobrem a złem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj