Dziennik Gazeta Prawana logo

Naomi Campbell skazana za pobicie

12 października 2007, 15:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jedna z najsławniejszych modelek ostatnich 20 lat przyznała przed nowojorskim sądem, że rzuciła w swoją sprzątaczkę telefonem komórkowym. W ramach kary Brytyjka będzie musiała odpracować społecznie pięć dni, zapłacić 363 dolary kary i zapisać się na zajęcia kontroli agresji.

W marcu 2006 roku oskarżono ją o brutalny atak na 42-letnią Anę Scolavino, po którym sprzątaczka została z czterema szwami na głowie. Prokurator żądał 7 lat więzienia. Gdy jednak modelka przyznała się do ataku, skończyło się na pracach społecznych. Dla 36-letniej piękności podobne ataki to nie pierwszyzna.

W czerwcu ubiegłego roku Campbell została oskarżona przez drugą sprzątaczkę, że i ją zraniła w głowę. Wniosła oskarżenie do sądu, a proces jest w toku. W lipcu była asystentka modelki, Amanda Black, oskarżyła ją o "ataki słowne, fizyczne i emocjonalne". Cierpienia spływać miały na nią w lutym 2005 roku, w tym samym miesiącu, kiedy ją zatrudniono.

W lutym 2000 roku modelka przyznała się przed kanadyjskim sądem do rzucenia komórką w głowę w jeszcze inną, wcześniej zatrudnioną asystentkę. Po ataku Naomi też musiała zszywać ranną głowę. W tamtym przypadku skończyło się na sowicie opłaconej ugodzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj