Gwiazda muzyki pop Britney Spears wybrała kiepski sposób, by wywrzeć wrażenie na swoim nowym chłopaku, Isaacu Cohenie. Po nocnej imprezie zrobiło jej się tak niedobrze, że cała zawartość żołądka znalazła się w samochodzie Cohena.
Britney nie umie się kontrolować. Wydaje jej się, że potrafi wlać w siebie tyle drinków, co zwykły student. Ale latka już nie te, a i organizm też mocno zatruty po dzikim imprezowaniu z Paris Hilton. W takich sytuacjach wystarczy drobna dziura w jezdni, by żołądek gwiazdy się zwyczajnie zbuntował.
Złośliwi reporterzy sfotografowali, jak nowy chłopak Britney - który na zadowolonego raczej nie wyglądał - czyścił dźwignię zmiany biegów i swoją koszulkę. Piosenkarka, by go przebłagać, będzie musiała albo kupić mu nowy samochód, albo odstawić na parę tygodni alkohol.
Inaczej będzie mogła zapomnieć o miłości. W końcu żaden normalny facet nie zniesie dziewczyny, która brudzi mu ukochany samochód.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|