Nowojorczycy nie wiedzą, czy się śmiać, czy współczuć. Bo co powiedzieć człowiekowi, który jedzie metrem bez spodni? Że zapomniał ich włożyć? A jeśli pół wagonu pasażerów nie ma spodni? Na szczęście okazało się, że w ten sposób zwariowana grupa artystów chciała zwrócić na siebie uwagę.
"Przepraszam, zapomniałem dziś włożyć spodnie" - odpowiadali ludzie w majtkach i bokserkach. Pasażerowie reagowali na te szczere wyznania różnie - jedni śmiechem, inni współczuciem. Widocznie niektórym już zdarzały się takie napady roztargnienia.
Okazało się jednak, że prowokacja jest dziełem artystów z grupy Improv Everywhere. Jak tłumaczyli, chcieli w ten sposób zmusić smutnych nowojorczyków do większego optymizmu i przypomnieć, że wokół jest mnóstwo interesujących ludzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|