Gdy Denise zobaczyła zdjęcia ze ślubu Cruise'a, to od razu zakochała się we włoskich krajobrazach. I powiedziała swemu narzeczonemu, że albo wesele we Włoszech, albo nici ze ślubu. Dlatego Richie nie miał wyboru i zgodził się na żądania swej przepięknej narzeczonej.

Tylko że to nie będzie aż taka impreza jak ślub Toma i Katie. Bo i Denise nie cieszy się taką popularnością, no i trzeba mieć naprawdę fortunę, żeby wynająć zamek i sprosić setki gości. Dlatego Richards zaprosiła na uroczystość tylko 50 gości, głównie przyjaciół i rodzinę.

To już drugi ślub Denise. Wierzy, że Richie, w przeciwieństwie do jej pierwszego męża, aktora Charlie Sheena, nie zdradzi jej. I będzie jej partnerem, póki śmierć ich nie rozłączy. Zresztą aktorka ufa swym córkom, Loli i Sam, które pokochały gitarzystę zespołu "Bon Jovi".

Ciekawe, która teraz para zdecyduje się na wesele we włoskim stylu?