Dziennik Gazeta Prawana logo

Armia wyrzuciła sierżantkę za sesję w "Playboyu"

12 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co za obłuda! Kobieta - sierżant amerykańskiej armii - pozowała do zdjęć w "Playboyu". I choć wojskowi chętnie oglądają fotki nagich pań, to sierżantkę wyrzucono za tę sesję z armii.

Michelle Manhart jest atrakcyjną blondynką o pełnych kształtach. Nic więc dziwnego, że "Playboy" chętnie zamieścił na swoich stronach rozbierane zdjęcia pani sierżant. W lutowym numerze ukaże się galeria zdjęć, na których kobieta zrzuca z siebie mundur.

Ale to nie spodobało się jastrzębiom w armii. Wyrzucili ją z wojsk lotniczych i prowadzą dochodzenie. Dlaczego? Bo zachowanie Michelle jest podobno niezgodne z wartościami armii. W odwecie Manhart chce pozwać wojsko do sądu. "Przecież nie zrobiłam nic złego" - broni się blondynka.

Michelle Manhart ma męża i dwójkę dzieci. W armii pracowała od 1994 roku. Najdłużej służyła w Kuwejcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj