Dziennik Gazeta Prawana logo

Marylin Manson walczy z byłą żoną o... koty

12 października 2007, 15:03
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Rozwodzące się małżeństwa walczą o prawo do opieki nad dziećmi czy majątek. Ale żeby walczyć o koty? No cóż, nikt nie twierdził, że Marilyn Manson jest normalny.

Dita von Teese, gdy rzuciła piosenkarza, zabrała ze sobą dwa kociaki - Lily i Aleistera. To rozwścieczyło Mansona i od razu złożył do sądu pismo o przyznanie mu opieki nad zwierzakami. Mało tego, domaga się od żony odszkodowania za kradzież zwierząt.

Adwokaci zacierają ręce, szykując się do procesu. A koty? One jak zwykle mało są zainteresowane światem ludzi. A że te śmieszne dwunogi się kłócą? To nic poważnego, aby tylko nie zapomniały napełnić miseczek jedzeniem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj