Rozwodzące się małżeństwa walczą o prawo do opieki nad dziećmi czy majątek. Ale żeby walczyć o koty? No cóż, nikt nie twierdził, że Marilyn Manson jest normalny.
Dita von Teese, gdy rzuciła piosenkarza, zabrała ze sobą dwa kociaki - Lily i Aleistera. To rozwścieczyło Mansona i od razu złożył do sądu pismo o przyznanie mu opieki nad zwierzakami. Mało tego, domaga się od żony odszkodowania za kradzież zwierząt.
Adwokaci zacierają ręce, szykując się do procesu. A koty? One jak zwykle mało są zainteresowane światem ludzi. A że te śmieszne dwunogi się kłócą? To nic poważnego, aby tylko nie zapomniały napełnić miseczek jedzeniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|