Madonna doskonale wie, o czym mówi Angelina. Dobijająca półwiecza piosenkarka sama prowadzi prawną batalię o to, by sąd zatwierdził jej adopcję rocznego dziecka z Malawi. Oskarżano ją niedawno, że wykorzystała swój status światowej gwiazdy, by obejść przepisy adopcyjne i znacznie skrócić proces.
Krytykowała ją także sama Jolie, mama trójki dzieci, w tym jednego z Etiopii, a drugiego z Kambodży. "Nigdy nie wzięłabym dziecka z kraju, w którym nie byłoby to w pełni zgodne z prawem" - mówiła w wywiadzie. Madonna skomentowała to, twierdząc, że "chodziło jej jedynie o ratowanie życia dziecka".
"Tylko dwa kraje w Afryce - Etiopia i Kenia - mają jasno określone zasady adopcji dzieci przez obcokrajowców. Dzięki temu, co zrobiłam, przyspieszyłam stworzenie zasad do adopcji w kolejnym państwie" - upiera się Madonna.