Dziennik Gazeta Prawana logo

Liz Hurley wyrzuciła biżuterię od byłego

12 października 2007, 14:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobiecie trudno dogodzić. Obdarowywał ją biżuterią, ale aktorka Elizabeth Hurley stwierdziła teraz, że jeden z jej byłych ukochanych nie miał gustu. I wszystkie świecidełka od niego już dawno oddała. Tłumaczy, że były tak brzydkie, że nie mogła na nie patrzeć.

Nie wiadomo, o którego eks chodzi - aktora Hugh Granta czy może milionera Steve'a Binga. Fakt jest jednak taki, że jeden z nich przynosił Hurley kiczowatą biżuterię, która jej się zupełnie nie podobała.

"Byłam zaślepiona miłością i nosiłam te wymyślne, pokręcone ozdóbki, zupełnie do mnie niepasujące" - z obrzydzeniem opowiada aktorka serwisowi ContactMusic. I dlatego teraz postanowiła schować je w najgłębszej bankowej szufladzie.

Wygląda na to, że nowy narzeczony pięknej Liz, milioner Arun Nayer, ma lepszy gust. Bo Hurley ogłosiła już datę ślubu (3 marca 2007), a jej nowa biżuteria wzbudza zazdrość większości kobiet.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj