Melowi Gibsonowi może przybyć jedna dorosła córka i dziesięcioletni wnuk! Australijska 30-letnia malarka Carmel Sloane utrzymuje, że jest dzieckiem aktora i żąda od niego, by poddał się testom DNA.
Sloane ma być owocem krótkiego i burzliwego uczucia sprzed 30 lat. Wtedy właśnie przyszły gwiazdor poznał jej matkę. "Od dziecka słyszę, że moim ojcem jest Mel Gibson. Teraz chcę wreszcie poznać prawdę. Porównanie DNA załatwi sprawę" - mówi artystka. Dodaje przy tym, że jej 10-letni syn jest bardzo podobny do aktora.
Nie wiadomo jeszcze, czy aktor zgodzi się na badanie. Jeśli jednak okaże się, że 30-letnia Sloane mówi prawdę, to będzie wielki cios dla Gibsona i jego siedmiorga dzieci. Mel jest bowiem bardzo religijnym człowiekiem i otwarcie przyznaje się do konserwatywnych, katolickich poglądów. Trudno będzie mu się wytłumaczyć z przedmałżeńskiego seksu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|