Choć do tematu sylwestrowej zabawy podchodzić należy na luzie, dziennik.pl sprawę potliwości potraktował metodycznie i naukowo. Zwróciliśmy się z prośbą o pomoc do osoby, która na
temat wysiłku i pocenia wie dość dużo. Naszą konsultantką stała się pani Ewa Janczak, instruktor ds. fitness magazynu "Shape".
"Żeby obliczyć coś dla tak dużej masy ludzi, będę posługiwała się wartościami uśrednionymi. Zatem zakładając, że aktywniej niż zwykle bawi się dwóch z trzech Ziemian,
ilość wypoconych płynów mnożyć będziemy przez 4 miliardy" - tłumaczy Janczak.
Wyliczenia oparliśmy o następujące uśrednione dane:
Masa Ziemi : 60 000 000 000 000 000 000 000 000 kg
Liczba imprezowiczów: 4 000 000 000 / gęstość wody to prawie 1g/cm3, czyli 1kg/dm3, czyli 1kg/l, czyli litr potu waży ok. 1 kg
Strata wody w czasie sylwestra 0,5 l wody: uśredniona wartość dla całego globu i wszystkich ras.
"W naszym wyliczeniu przyjęliśmy, że w klimacie umiarkowanym, takim jak polski, podczas tańca i nieregularnej gimnastyki trwającej przez kilka godzin człowiek wypocić może od 400
mililitrów do 2 litrów wody. Jednak większość z nas to leniuchy, które na parkiecie aż tak bardzo nie lubią dokazywać, więc <średnia ziemska> to mniej więcej pół
litra" - wyjaśnia Ewa Janczak.
Proste wyliczenie matematyczne daje nam mniej więcej taki rezultat:
Skoro masa Ziemi to 60 000 000 000 000 000 000 000 000 kg (60kg x 10-24), a 4 000 000 000 ludzi wypoci w czasie sylwestra po 0,5 litra płynów (wody), to do atmosfery uniesie się w formie pary 2
000 000 000 kg potu. Ziemia straci zatem na chwilę 0,0000000000000003 (3,3-15) procent swojej masy. Na ekranie / papierze nie wygląda to okazale, gdy jednak porównać to do czegoś bardziej
uchwytnego, łatwiej o zdziwiony wyraz twarzy.
Tankowiec Jahre Viking, największy statek świata, ma 564 650 t nośności. Jeżeli przelać pot do takiego statku, wyjdzie nam, że w sylwestrową noc nad Ziemią unosić się będą trzy i pół
takiego tankowca. To znaczy - do czasu aż spadnie deszcz...