Dlatego przeciwnicy 2007 roku, zrzeszeni we "Froncie przeciwko Nowemu Rokowi", szykują się do ostrej walki z przemijającym czasem. Nie będą radośnie obchodzić sylwestra, tylko ustawią gigantyczny stos. Wrzucą na niego wszystko, co przypomina o przemijaniu czasu, czyli zegarki i przeciwzmarszczkowe kosmetyki. A na ich imprezę w Nantes ma przyjść około 3000 osób.
Na szczęście w niedzielę, gdy wybije północ, Nowy Rok i tak nadejdzie, nieważne czy tego chcemy, czy nie. I pozostaje mieć nadzieję, że będzie lepszy niż stary.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
