"Hej, Australio!" - wydusiła ze skromnej piersi Paris Hilton na lotnisku w Sydney. Blond gwiazdka przyleciała do Australii, bo tamtejszy browar wybrał ją do reklamowania piwa Bondi Blondi.
Browary "Bondi Beer Company" zainwestowały w żywą reklamę i sprowadziły do Australii słynącą głównie z tego, że jest znana, pannę Hilton. Wykupiły też na własność część plaży Bondi - miejsca obleganego przez Australijczyków.
Paris, uzbrojona w pokaźnych rozmiarów okulary i kostium bikini, starała się podbić serca miejscowej ludności. Ta nie zawiodła oczekiwań producenta piwa oraz gościa z Ameryki i tłumnie
przyszła obejrzeć gwiazdkę.
1 stycznia w Bondi Icebergs Club panna Hilton pomoże wybrać najpiękniejszą, odzianą w bikini uczestniczkę lokalnego konkursu piękności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|