Nie we własnym zaciszu domowym, ale wśród potrzebujących pomocy spędzili święta Angelina Jolie i Brad Pitt. Gwiazdorska para pojechała do obozu uchodźców w Kostaryce. Bo Jolie jest ambasadorem dobrej woli Organizacji Narodów Zjednoczonych.
"To było wspaniałe Boże Narodzenie" - oświadczyła znana aktorka. Wraz ze swoim partnerem, również gwiazdorem filmowym - Bradem Pittem, odwiedzili uchodźców z Kolumbii, gdzie toczy się wojna domowa. Oboje mieszkają w obozie w stolicy Kostaryki, San Jose.
Angelina Jolie podkreśla, że chciała w ten sposób zwrócić uwagę na zbrojny konflikt w Kolumbii. Bo mimo że wojna trwa od kilkudziesięciu lat, nie interesuje największych tego świata.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz