Pijane imprezy w nocnych klubach. Głośny rozwód z sekskasetą w tle. Oskarżenia o zaniedbywanie dzieci. I wielka przyjaźń z Paris Hilton. Czy ktoś jeszcze pamięta, że Britney Spears jest piosenkarką? Gwiazda wreszcie zabiera się do pracy. Nowy album ma być gotowy w kwietniu.
Najwyższy czas! Bo od ubiegłego roku Brit znana jest głównie ze swoich mało artystycznych wyczynów. A to dziennikarze przyłapią ją na chodzeniu w króciuteńkiej spódniczce bez bielizny. A to okaże się, że w internecie ma się pojawić kaseta wideo z jej miłosnymi ekscesami. A wszystko to w oparach alkoholu i nocnych szaleństw.
Teraz piosenkarka postanowiła przypomnieć o sobie fanom swojej muzyki. Jak mówią dobrze poinformowani, gwiazda już szykuje nowe piosenki. "Flown", pierwszy singel z powstającej już płyty, ma ujrzeć światło dzienne 13 lutego. Premiera nowego krążka zaplanowana jest na kwiecień.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl