"Czasem, jak większość z nas, zapominam o tym, jak wielkim świętem jest dzień narodzenia Dzieciątka Jezus. To właśnie ten moment daje nam nadzieję na życie po śmierci" mówi specjalnie dla dziennika.pl Krzysztof Krawczyk.
"Jesteśmy zaganiani, zapracowani przygotowaniami do świąt, czekamy na prezenty. Ale ten moment, kiedy łamiemy się opłatkiem, kiedy składamy sobie życzenia, wybaczamy - to jest najważniejsze. O przemijaniu przypomina nam to puste miejsce przy stole, dla tych, którzy wędrują i błądzą po świecie i dla tych, którzy od nas odeszli. Tak jak moja ukochana mama Lucynka" - mówi artysta i namawia wszystkich do śpiewania.
"Polskie kolędy są przepiękne, to one tworzą magię świąt. Tradycyjnie każdego roku, śpiewam je z moimi sąsiadami. Tam, gdzie ludzie śpiewają, tam są szczęśliwi ludzie. Nawet jeśli ktoś nie umie śpiewać i fałszuje niemiłosiernie, musi tego dnia zaśpiewać".
Posłuchajcie jak kolędę śpiewa sam mistrz - oto fragment "Cichej nocy", pochodzącej z płyty Krzysztofa Krawczyka "Najpiękniejsze polskie kolędy", wydanej przez Accord Song w 2001 roku.