Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreańczycy też mają swojego misia

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Koreańczycy najwyraźniej pozostają pod urokiem filmu "Miś" Stanisława Barei. I sami też postawili własny pomnik "na miarę swoich możliwości". Tyle że tym misiem nie otwierają oczu niedowiarkom. Szykują po prostu wystawę misiów, w czasie której będą zbierać pieniądze na pomoc dzieciom.

To największa wystawa pluszowych misiów na świecie. A jedna z jej głównych atrakcji jest naprawdę gigantyczna. Bo miś jest znacznie większy od odwiedzających go ludzi.

Koreańczycy sięgnęli do klasyki literatury i odtworzyli słynne sceny. Tyle że w głównych rolach umieścili niedźwiadki. Można np. zobaczyć uwięzienie Guliwera przez Liliputów.

A wszystko po to, by zebrać pieniądze dla fundacji pomagającej dzieciom i nastolatkom z trudnych rodzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj