Dziennik Gazeta Prawana logo

Ozzy poszedł na odwyk, żeby nauczyć się... pić

12 października 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słynny piosenkarz, Ozzy Osbourne, przyznał się, jak trafił pierwszy raz na odwyk. Wysłała go tam żona, mówiąc, że tam nauczy się pić. A on uwierzył jej na słowo.

Pomyślał, że może robi coś nie tak, pije ze złych kieliszków albo nie to, co trzeba. Dlatego gdy zgłosił się do kliniki, od razu zadał pytanie: "Gdzie tu jest barek?". Po gwałtownym ataku śmiechu dziewczyna z recepcji wytłumaczyła mu, że przez jakiś czas zapomni o piciu. I na pewno nie nauczą go, jak pić, tylko co zrobić, by nie nadużywać alkoholu.

A Ozzy, znany z tego, że za kołnierz nie wylewał, teraz ponoć się ustatkował. I już się nie upija. Bo przyrzekł to swojej rodzinie. Chociaż, jak sam przyznaje, są takie dni, kiedy musi strzelić sobie przynajmniej jedno piwko. Ale dawno nie skończył imprezy pod stołem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj