Pomyślał, że może robi coś nie tak, pije ze złych kieliszków albo nie to, co trzeba. Dlatego gdy zgłosił się do kliniki, od razu zadał pytanie: "Gdzie tu jest barek?". Po gwałtownym ataku śmiechu dziewczyna z recepcji wytłumaczyła mu, że przez jakiś czas zapomni o piciu. I na pewno nie nauczą go, jak pić, tylko co zrobić, by nie nadużywać alkoholu.
A Ozzy, znany z tego, że za kołnierz nie wylewał, teraz ponoć się ustatkował. I już się nie upija. Bo przyrzekł to swojej rodzinie. Chociaż, jak sam przyznaje, są takie dni, kiedy musi strzelić sobie przynajmniej jedno piwko. Ale dawno nie skończył imprezy pod stołem.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
