Ma sieć eleganckich restauracji, uwielbia dobre jedzenie, ale sam nie wchodzi do kuchni, bo nie umie zrobić nawet kanapki.
Grał mafiosa, biznesmena, gangstera czy agenta CIA. Prawie w każdym swym filmie siedział przy stole w eleganckiej restauracji. Ale nigdy nie dał się sfilmować z patelnią w ręce. Bo - jak sam przyznaje - nienawidzi gotować. Do kuchni wchodzi tylko po kawę, i to wtedy, gdy żona nastawi czajnik.
Gdy de Niro chce dobrze zjeść, to albo czeka, aż ktoś mu ugotuje, albo idzie do jednej ze swoich restauracji. A tam pyszne jedzenie przynoszą mu kelnerzy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|