Bruce Jones, właściciel firmy budującej prywatne łodzie podwodne, postanowił zainwestować pieniądze w coś niezwykłego. Wymyślił podwodny pięciogwiazdkowy hotel. Goście będą mieli do dyspozycji przestronne pokoje, w których - zamiast okien - będą tafle pleksi. Przez nie będą mogli oglądać morskie głębiny.
Na turystów nie spadnie ani jedna kropla wody. Do wnętrza kompleksu zawiozą ich, z powierzchni morza, specjalne windy. Kiedy będzie można zamieszkać w takim podwodnym apartamencie? Za dwa lata. Teraz architekci kończą projekty kompleksu.
Jedyne, co może odstraszać chętnych, to nazwa. Bo "Poseidon" raczej nie kojarzy się z greckim bogiem mórz, a z filmowym zatopionym statkiem, z którego próbują wydostać się pasażerowie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
