Pięciogwiazdkowy hotel na dnie morza? To nie wymysł twórców filmów fantastycznych, a rzeczywistość! Za dwa lata amerykański milioner chce skończyć budowę luksusowego kompleksu "Poseidon", 50 metrów pod powierzchnią morza.
Bruce Jones, właściciel firmy budującej prywatne łodzie podwodne, postanowił zainwestować pieniądze w coś niezwykłego. Wymyślił podwodny pięciogwiazdkowy hotel. Goście będą mieli do dyspozycji przestronne pokoje, w których - zamiast okien - będą tafle pleksi. Przez nie będą mogli oglądać morskie głębiny.
Na turystów nie spadnie ani jedna kropla wody. Do wnętrza kompleksu zawiozą ich, z powierzchni morza, specjalne windy. Kiedy będzie można zamieszkać w takim podwodnym apartamencie? Za dwa lata. Teraz architekci kończą projekty kompleksu.
Jedyne, co może odstraszać chętnych, to nazwa. Bo "Poseidon" raczej nie kojarzy się z greckim bogiem mórz, a z filmowym zatopionym statkiem, z którego próbują wydostać się pasażerowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl