Dziennik Gazeta Prawana logo

Szaleniec napadł na Britney

12 października 2007, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Gwiazda żyje w strachu. Britney Spears przeżyła ostatnio chwile grozy. Gdy stała w korku, nagle do jej samochodu zaczął się dobijać fan-szaleniec. Przerażona gwiazda wpadła w panikę. Z odsieczą przybyli jej ochroniarze z pobliskiego hotelu.

Brit przeraziła się nie na żarty. Bo fan chciał za wszelką cenę dostać się do jej samochodu. Nie odstraszyły go zamknięte okna i zablokowane drzwi. Samochód cały się trząsł, kiedy mężczyzna walił w szyby.

Wystraszona gwiazda zupełnie straciła głowę. Na jej szczęście wszystko to rozegrało się rzut kamieniem od hotelu, w którym mieszkała. Gdy personel zobaczył, co się dzieje, natychmiast przybiegł i przegonił szalonego fana. A Britney mogła odetchnąć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj