Dziennik.pl logo

Robbie Williams skazany za...palenie

12 października 2007, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Znany piosenkarz Robbie Williams przekonał się ostatnio, że prawo obowiązuje każdego. Bo w Australii nie wolno palić w miejscach publicznych, a ten na każdym koncercie się zaciągał. No i dostał mandat.

Policja była nieubłagana. Robbie złamał prawo, więc musiał zapłacić. I nie obchodziło ich, że to obcokrajowiec i gwiazda. Tłumaczyli, że prawo jest jednakowe dla każdego. Jednak Williams się wykręcił. I 150 dolarów australijskich (337 zł) zapłacił za niego premier Queenslandu, australijskiego stanu, gdzie odbył się koncert. Bo ogłosił, że Williams był jego gościem.

Wszystko przez nałóg. Bo, jak mówi sam piosenkarz, rzucił już alkohol i narkotyki. Dlatego postanowił sobie zostawić choć jedną złą cechę. I zdecydował, że wciąż będzie palił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Andrzej Mężyński

Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Doom: Mroczne wieki", czyli ping-pong z demonami [RECENZJA] »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj