Dziennik Gazeta Prawana logo

George Clooney boi się komórek

12 października 2007, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Co jest największym postrachem znanego aktora George'a Clooneya? Telefony komórkowe z aparatem fotograficznym i kamerą. Gwiazdor boi się, że ktoś mógłby uwiecznić jego gafy.

Dlatego Clooney uważa nie tylko na zawodowych paparazzich, ale i na każdego, kto ma telefon. Bo teraz praktycznie każdym nowoczesnym aparatem można nagrać krótki film, a potem wrzucić go do sieci.

Aktor boi się, że ktoś może sfilmować jego wygłupy na planie filmowym, a potem całe Hollywood będzie się z niego śmiało. A on może przez to stracić pracę. Bo jak amanta czy twardego faceta może grać aktor, na którego widok wszyscy pokładają się ze śmiechu?

No i do tego taka zła sława może przeszkodzić Clooneyowi w kolejnych podrywach. Jak tu zaproponować dziewczynie kolację, gdy ta głośno drwi: "O, to ten, co jak ostatnia fajtłapa potknął się o kabel!".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj