Co jest największym postrachem znanego aktora George'a Clooneya? Telefony komórkowe z aparatem fotograficznym i kamerą. Gwiazdor boi się, że ktoś mógłby uwiecznić jego gafy.
Dlatego Clooney uważa nie tylko na zawodowych paparazzich, ale i na każdego, kto ma telefon. Bo teraz praktycznie każdym nowoczesnym aparatem można nagrać krótki film, a potem wrzucić go do sieci.
Aktor boi się, że ktoś może sfilmować jego wygłupy na planie filmowym, a potem całe Hollywood będzie się z niego śmiało. A on może przez to stracić pracę. Bo jak amanta czy twardego faceta może grać aktor, na którego widok wszyscy pokładają się ze śmiechu?
No i do tego taka zła sława może przeszkodzić Clooneyowi w kolejnych podrywach. Jak tu zaproponować dziewczynie kolację, gdy ta głośno drwi: "O, to ten, co jak ostatnia fajtłapa potknął się o kabel!".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|