Matt i jego pani, Luciana Barroso, stanęli przed urzędnikiem i powiedzieli sobie "tak". A wśród gości były tylko ich dzieci, kilku przyjaciół i burmistrz Nowego Jorku. Dlaczego tak po cichu? Bo aktor chciał, by ten dzień należał tylko do niego i ukochanej. Nie chciał robić szopki na tysiące osób.
Zresztą już w zeszłym roku, gdy pojawiła się plotka o ślubie, przed willą gwiazdora koczowało pełno paparazzi. Tym razem Damon chciał tego uniknąć i wybrał skromną wersję ceremonii.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
