Dziennik Gazeta Prawana logo

Taniec przy rurze zamiast WF-u

12 października 2007, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pewna Brytyjka znalazła sposób na walkę z otyłością wśród dzieci. Jest on jednak bardzo kontrowersyjny. Pani instruktor uczy 12-latki... tańca przy rurze. Przeciwko takiemu WF-owi protestują organizacje chroniące dzieci.

W ostatnim czasie taniec przy pionowej rurze stał się bardzo popularny na zajęciach z aerobiku dla dorosłych. Dlatego Laraine Riddel uznała, że dla dzieci też będzie dobry. Zapomniała chyba, że w taki sposób tańczą przede wszystkim striptizerki w nocnych klubach. Uczenie dorastających dziewczynek tańca erotycznego jest więc kiepskim pomysłem.

Podobnie myśli m.in. Kidscape, brytyjska organizacja zajmująca się dziećmi. Jej członkowie próbują wszelkimi sposobami powstrzymać te kontrowersyjne lekcje WF-u. Czy im się to uda? Pani Riddel ma nadzieję, że nie. "Dzieci fantastycznie się bawią na zajęciach, a ich rodzice nie mają nic przeciwko takim ćwiczeniom" - tłumaczy w rozmowie z BBC. Tylko czy rodzice na pewno wiedzą, co ich dzieci robią w szkole?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj