Chwile grozy przeżyły urzędniczki na poczcie w Niemczech. Już miały nadać paczkę, gdy zaczął wypełzać z niej... półtorametrowy pyton! Okazało się, że właścicielka chciała przesłać zwierzę kupcowi z innej części kraju.
Zdziwienie pań na poczcie było tym większe, że na paczce była naklejka "Uwaga szkło". Na szczęście pyton nikomu nic nie zrobił. Udało się go zamknąć w innym pudełku.
W Niemczech nie ma zakazu wysyłania pocztą węży. Ale właścicielka i tak może mieć sprawę za znęcanie się nad zwierzęciem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|