W święta lepiej nie włączać telewizorów, w przeciwnym razie grozi śmierć z nudów. Nasza telewizja tradycyjnie funduje "prawdziwą frajdę" - nie tylko będzie można zobaczyć te same filmy, co zeszłej zimy, to jeszcze w podwójnej, a nawet potrójnej ich dawce!
Dzięki telewizji TVN znów obejrzymy "Powrót do przyszłości". Wszystkie trzy części. Inne kanały nie zostają w tyle. TVP serwuje dwie części
"Małych agentów", natomiast Polsat familijne: "Kevin sam w domu" i "Kevin sam w Nowym Jorku".
Pojawi się też nieśmiertelny "Kiler", "Predator 2" i oczywiście "Bezsenność w Seattle". A na deser powtórki serialowe: stare odcinki "Niani" i "Heli w opałach".
A jeśli ktoś w tym roku nie miał okazji, a bardzo chciał pojechać na festiwal, to będzie miał szansę obejrzeć powtórkę wrześniowego Sopot Festiwalu 2006 oraz "Tańca z gwiazdami - finał finałów".
Pojawi się też nieśmiertelny "Kiler", "Predator 2" i oczywiście "Bezsenność w Seattle". A na deser powtórki serialowe: stare odcinki "Niani" i "Heli w opałach".
A jeśli ktoś w tym roku nie miał okazji, a bardzo chciał pojechać na festiwal, to będzie miał szansę obejrzeć powtórkę wrześniowego Sopot Festiwalu 2006 oraz "Tańca z gwiazdami - finał finałów".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|