Dziennik Gazeta Prawana logo

Ożywiła żabkę zakutą w sopel lodu

12 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mała, zielona żabka, jakich w Australii w bród, wpadła w nie lada tarapaty. Gdy, zwiedzając jedną kawiarni w miasteczku Darwin, wiedziona zapachem smakowitych łakoci, zamknęła się w chłodni. Zamrożoną na kość znalazła ją jedna z kelnerek i delikatnie tuląc, z powrotem tchnęła w nią życie.

W -18 stopniach Celsjusza zwierzak natychmiast zamienił się w sopel lodu. "To biedactwo było takie malutkie i całe zimne, gdy brałam je do ręki" - opowiada pracownica kawiarni Sue Hoddinott. "Trzymałam ją w dłoni, wytarłam z niej lód, a ona nagle zaczęła oddychać. Po prostu nie mogłam w to uwierzyć" - cieszy się kelnerka.

Cudowne ożywienie z lodowego snu nie jest w przyrodzie aż tak dziwne. Zwykle jednak hibernację przeżywają proste organizmy, mikroby czy wirusy. Oczywiście są gatunki zwierząt, które zapadają w chłodzie w półsen. Ich serce bije wtedy wolniej. Ale gdy tylko robi się cieplej, wychodzą odetchnąć rześkim powietrzem.

Przypadek małej, nadrzewnej żabki z Darwin pokazuje, jak łatwo natura może dostosować się do trudnych warunków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj