Białoruskie firmy turystyczne nie mogą zarejestrować kupionych w Europie autobusów. Problem to przyciemnione okna. Władze dają wybór: wymieńcie szyby albo oddajcie autobusy. Bo białoruski turysta musi być skąpany w słońcu. Zawsze.
Firmy kupiły łącznie osiem nowoczesnych autobusów. Chciały w ten sposób wykorzystać obowiązującą do końca roku ulgę podatkową. Pojazdy nie mogą jednak zostać zarejestrowane. Milicja
argumentuje, że na Białorusi pojazdy z przyciemnionymi szybami nie są zgodne z prawem.
Na nic zdają się tłumaczenia biur podróży, że zachodni turysta słońca w autobusie nie lubi i ciemne szyby są w takich pojazdach standardem. Białoruski milicjant swoje wie i cudzego nie musi
słuchać...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl