Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Białorusi nie lubią turystycznych tajniaków

12 października 2007, 14:37
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Białoruskie firmy turystyczne nie mogą zarejestrować kupionych w Europie autobusów. Problem to przyciemnione okna. Władze dają wybór: wymieńcie szyby albo oddajcie autobusy. Bo białoruski turysta musi być skąpany w słońcu. Zawsze.

Firmy kupiły łącznie osiem nowoczesnych autobusów. Chciały w ten sposób wykorzystać obowiązującą do końca roku ulgę podatkową. Pojazdy nie mogą jednak zostać zarejestrowane. Milicja argumentuje, że na Białorusi pojazdy z przyciemnionymi szybami nie są zgodne z prawem.

Na nic zdają się tłumaczenia biur podróży, że zachodni turysta słońca w autobusie nie lubi i ciemne szyby są w takich pojazdach standardem. Białoruski milicjant swoje wie i cudzego nie musi słuchać...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj