Fiskus twierdzi, że Snipes wyłudził 12 milionów dolarów (34,5 mln zł). Przedstawiał fałszywe faktury i na ich podstawie dostawał zwrot podatków. Wpadł, gdy cztery lata temu agenci znaleźli haki na jego księgowego. I od tego momentu zaczęli się interesować panem Snipesem.
Ostatnio aktor kręcił film w Afryce, a tam macki amerykańskiego fiskusa nie sięgają. Dziś, gdy lądował w Stanach, agenci już na niego czekali. Od razu zakuli w kajdanki i zawieźli do aresztu. Aktor jednak broni się, że jest kozłem ofiarnym, a skarbówka wzięła się za niego, bo... jest znany.
Jeśli sąd uzna, że Snipes wyłudzał zwrot podatku, to czeka go bardzo długa odsiadka i wysokie kary. Bo z fiskusem wygrać jest ciężko. Nawet słynny gangster Al Capone trafił do więzienia za to, że... nie płacił podatków.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
