Afrykańskie tańce, bębny, grzechotki, wojownicy w tradycyjnych strojach. Oto planowana oprawa ceremonii ślubnej słynnej aktorskiej pary. Jolie jest tak rozkochana w Afryce, że namówiła Brada na wesele w RPA. Ten, choć tak naprawdę wystarczyłby mu mały kościółek w Los Angeles, nie miał wyjścia. Tak kocha Angelinę, że musiał się zgodzić.
Ale gwiazdy nie szykują tak wielkiej imprezy, jaką mieli Tom Cruise i Katie Holmes. Zaproszą jedynie kilku przyjaciół. Ciekawe tylko, który z wielkich dyktatorów mody uszyje Jolie suknię ślubną z liści palmowych. Być może piękna aktorka będzie musiała skorzystać z pomocy lokalnych krawcowych.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
