Na święta szykuje się kolejny wielki ślub. Brad Pitt i Angelina Jolie chcą powiedzieć sobie "tak". Ceremonia ma odbyć się pod Johannesburgiem i to według afrykańskich zwyczajów.
Afrykańskie tańce, bębny, grzechotki, wojownicy w tradycyjnych strojach. Oto planowana oprawa ceremonii ślubnej słynnej aktorskiej pary. Jolie jest tak rozkochana w Afryce, że namówiła Brada na wesele w RPA. Ten, choć tak naprawdę wystarczyłby mu mały kościółek w Los Angeles, nie miał wyjścia. Tak kocha Angelinę, że musiał się zgodzić.
Ale gwiazdy nie szykują tak wielkiej imprezy, jaką mieli Tom Cruise i Katie Holmes. Zaproszą jedynie kilku przyjaciół. Ciekawe tylko, który z wielkich dyktatorów mody uszyje Jolie suknię ślubną z liści palmowych. Być może piękna aktorka będzie musiała skorzystać z pomocy lokalnych krawcowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|