Dziennik Gazeta Prawana logo

Madonna z mężem potrzebowali terapii

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Madonna i Guy Ritchie są zdesperowani. Chcą za wszelka cenę uratować swój związek, który mocno ucierpiał po medialnym szumie wokół ich adopcji chłopczyka z Malawi. Właśnie zafundowali sobie terapię małżeńską.

Zamieszanie wokół adopcji chłopczyka tak nimi wstrząsnęło, że coraz częściej w ich domu słychać było awantury. "To naprawdę ich ruszyło. Wreszcie usiedli i na poważnie porozmawiali. Uznali jednak, że sami nic nie zdziałają" - zdradził magazynowi "People" znajomy gwiazdorskiej pary.

I postanowili ratować swój sześcioletni związek z pomocą specjalisty. I to nie byle jakiego. Bo Tricia Barnes, do której zapisali się na terapię, uchodzi za jedną z najlepszych doradców małżeńskich wśród światowych gwiazd. Czy im pomoże? Tego nie wiadomo. A dobrze by było, bo w końcu mieli zapewnić nowemu dziecku rodzinne ciepło i spokój. Pewne jest jedno. Portfel terapeutki na problemach słynnej pary nieźle skorzysta...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj