Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczepkowska i Janda skończyły wojnę

12 października 2007, 14:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ci, którzy w niedzielny wieczór wybrali się do Teatru Polonia w Warszawie, byli świadkami cudu. Krystyna Janda i Joanna Szczepkowska, które przez dwa lata toczyły wojnę, podały sobie ręce i rzuciły się sobie w ramiona - pisze "Fakt".
Brutalna bitwa na słowa rozpętała się, gdy Szczepkowska została członkiem rady artystycznej Teatru Powszechnego. Janda w proteście zwolniła się z pracy. Dwie wielkie aktorki nie odzywały sie do siebie przez dwa lata.

"Teatr jest miejscem rzeczy niemożliwych" - komentuje to wydarzenie w rozmowie z "Faktem" Joanna Szczepkowska. "Ten moment pogodzenia się musiał w końcu nastąpić. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło" - dodaje.

A wszystko dzięki ich dzieciom. Córka Szczepkowskiej - Hanna Konarowska - i córka Jandy - Maria Seweryn - grają główne role w jednym spektaklu. Gdy się zaprzyjaźniły, ich mamy doszły do wniosku, że dalsza wojna nie ma sensu. I w gruncie rzeczy jest po prostu śmieszna.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj