Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Lopez boi się prawdy o sobie

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Już raz myślała, że się udało. Aktorka i piosenkarka namówiła w czerwcu byłego męża, żeby nie wydawał książki ujawniającej intymne szczegóły z jej życia. Poszli na sądową ugodę. Ale on teraz zmienił zdanie.

Kelner Ojani Noa, którego aktorka i piosenkarka poznała w restauracji w Miami w 1997 r., zaprzecza teraz, że w ogóle zgadzał się odstąpić od wydania książki. Twierdzi, że całe nieporozumienie wynika z jego... słabej znajomości angielskiego.

W kwietniu Jennifer Lopez pozwała byłego męża. Nie chodziło nawet o treść książki, ale o szantaż! Jej prawnicy twierdzą, że Noa zażądał pięciu milionów. W zamian obiecywał, że nie opisze szczegółów swojego 11-miesięcznego małżeństwa z gwiazdą.

Kelner zaprzecza tym oskarżeniom. Dodaje, że głównym tematem książki nie jest Jennifer Lopez, a jego własne życie - emigranta z Kuby. "Ona była tylko częścią mojego życia. Miałem zamiar opowiedzieć też o innych moich kobietach" - wyznaje.

Tylko czy te inne narzeczone przyniosłyby popularność książce? To przeżycia z Lopez nagoniłyby czytelników, zwłaszcza że musiały być rzeczywiście niezwykłe, skoro aktorka boi się ich ujawnienia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj