Dziennik Gazeta Prawana logo

Janet Jackson uwielbia seks-shopy

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Oto sposób na walkę ze stresem według znanej piosenkarki. Gdy tylko życie ją przygniata, biegnie do seks-shopu, żeby kupić sobie nową zabawkę. A, by fani się jej nie naprzykrzali, do sklepu wchodzi z ochroniarzami.

Jednak Janet nie jest zażenowana, że jej wyborom przygląda się ochrona. Bo piosenkarka wierzy, że jej goryle zaraz po pracy biegną do tego samego sklepiku i kupują swoim dziewczynom to, co ona wybrała.

A jak zakupy swej dziewczyny przyjmuje jej chłopak Janet? Nie wiadomo. Zresztą, jak twierdzi sama Jackson, i tak z większości gadżetów korzysta, gdy jeździ sama w trasę koncertową, a nie w sypialni z narzeczonym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj