Pewien Amerykanin przez 26 lat obdarowywał tuż przed Bożym Narodzeniem najuboższych. Nikt jednak nie wiedział kim jest. Teraz postanowił pokazać swoją twarz. Iście Święty Mikołaj, który rozdał ponad 1,3 mln dolarów (prawie 4 miliony złotych), nazywa się Larry Stewart.
Zawsze pojawiał się tam, gdzie go najbardziej potrzebowali. Obdarowywał bezdomnych, ofiary huraganu Katrina i zwykłych Amerykanów, którzy nie mieli za co zrobić świąt. Jednak przez 26 lat nie chciał pokazać twarzy. Ale teraz, gdy jest na granicy życia i śmierci - choruje na raka - postanowił się ujawnić.
Kim jest? To biznesmen z Kansas City, który dorobił się fortuny na telewizji kablowej. Gdy zaczynał swoją misję, rozdawał 5-10 dolarów. Jednak z czasem, gdy jego fortuna rosła, potrafił sprezentować nawet 100 dolarów (300 zł).
Dlaczego to robił? Po prostu. Bo - jak stwierdził - jest dobrym i bogatym człowiekiem. I to, co robił, sprawiało mu przyjemność.
My możemy mieć tylko nadzieję, że pewnego dnia i do nas zapuka taki Święty...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|