Wielka ucieczka emu z farmy koło Kaarst w zachodnich Niemczech. Policjant, który próbował złapać ptaka, stracił spodnie. Emu chciało wyrwać się z jego rąk i dziobem ściągnęło mu ubranie. Półnagi glina zacisnął zęby, ale zwierzę w rękach utrzymał.
Emu napadało na spacerowiczów, budząc strach u dorosłych i wywołując zachwyt wśród najmłodszych. Dorośli obawiając się, że dwumetrowe ptaszysko może zranić
ich pociechy, wezwali pomoc. Ofiarni policjanci schwytali emu i czekają teraz, aż po swoją zgubę zgłosi się właściciel.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl