"To dzięki Tobie adoptowałam mojego kochanego synka". Czyje to słowa? Madonny. Komu dziękuje? Bobowi Geldofowi. Tak, to właśnie jemu piosenkarka zawdzięcza wyjazd do Malawi i poznanie małego chłopczyka, Davida Bandy.
Jak to dokładnie wyglądało? Zaczęło się od rozmowy na zeszłorocznym dobroczynnym koncercie Live 8. Geldof opowiedział piosenkarce o biedzie, jaka panuje w Malawi. I to tak ruszyło Madonnę, że postanowiła pojechać tam i spróbować jakoś pomóc.
Po drodze piosenkarka doszła do wniosku, że wszystkich nie uratuje. Da więc nowe życie jakiemuś maluchowi. I tak w sierocińcu poznała Davida Bandę, którego pokochała całym sercem. Chłopiec od połowy października mieszka w Londynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|