Do tej pory sztuczna inteligencja, sprzątająca nasz dom, kojarzyła się z blondynką w kusym fartuszku. Teraz jednak będzie inaczej, bo Japończycy wymyślili robota, który jeździ po domu i szuka kurzu.
W podwozie ma wbudowany odkurzacz, a gdy kurz zalega na półkach, traktuje go miotełkami, którymi dokładnie sprząta cały brud. Do tego reaguje na nasze komendy. Jest tylko jedno "ale" - trzeba znać japoński.
Ten niezwykły robot ma też wbudowany odtwarzacz DVD i projektor. Wystarczy więc kawałek ściany, by obejrzeć film. Cena? "Tylko" 85 tysięcy dolarów (247 tys. zł). Na razie jednak maszyny nie można kupić w żadnym sklepie, bo konstruktorzy chcą poprawić kilka drobnych błędów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|