Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezent od policji za... zbyt szybką jazdę

12 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niemiecka policja złapała Barbarę i Johanna Meyera z Wachtberga, bo kilkukrotnie przekroczyli limit prędkości. Ale policja darowała im winę, bo para pędziła do szpitala. Kobieta zaczęła właśnie rodzić. I zamiast mandatu, dostała od policji prezent dla dziecka.
Najważniejszy moment w ich wspólnym życiu, a na drodze stanęła im drogówka. Mąż prowadzi, żona czuje, że ich pierworodny dobija się do drzwi i chce na wolność, a tu panowie w zielonych mundurach każą im zjechać na pobocze... Zgroza! Nie obyło się bez, głównie kobiecego, krzyku.

Pani Meyer dała do zrozumienia, że nie ma ochoty tłumaczyć się władzom, bo jej naprawdę się spieszy. Policjanci nie robili już problemów, a na drogę, dla dziecka, wręczyli pluszowego gliniarza i zdjęcie samochodu z fotoradaru. "Będzie akurat do albumu dziecka" - śmiali się.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj