Okazuje się, że 60-letni aktor nie jest już tak sprawny, jak dawniej. Kondycja siadła i trzeba było zatrudnić kaskadera. A gdy wracał do domu, to wprost padał z nóg. Do tego słyszał jeszcze jazgotanie swej lepszej połowy. A jaki facet wytrzyma ciągle słuchanie: "A nie mówiłam, za stary jesteś na takie szopki".
Dlatego od razu zapowiada, że szósta część przygód boksera będzie już na pewno ostatnią. A zgodził się w niej zagrać tylko dlatego, że "Rocky V" to, według fanów, klapa absolutna, no i musiał nakręcić porządne zakończenie cyklu. Tylko czy oglądanie podstarzałego aktora, który ledwo się rusza, zachęci widzów do ruszenia do kin?
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
