Heather Mills, która właśnie rozwodzi się z byłym Beatlesem, Paulem McCartneyem, jest nie na żarty przerażona. Codziennie dostaje kilkadziesiąt listów z pogróżkami.
"Jednonoga suko. Jak śmiesz to robić Paulowi. Żebyś zdechła" - to tylko jeden z listów, które przychodzą na adres internetowy Mills. Inne są równie "przyjemne". A modelka jest tak przerażona, że boi się wychodzić na ulicę.
Bo zwykli ludzie uważają, że skrzywdziła Paula McCartneya, a ich rozwód to jej wina. Dlatego nie oszczędzają Mills. Co rusz mieszają ją z błotem, wyzywając od najgorszych.
Choć Mills jest przerażona, nie ma jednak zamiaru rezygnować z połowy majątku eks-Beatlesa i rozwodzić się po cichu. Mimo gróźb zrobi wszystko, by położyć łapę na olbrzymich pieniądzach muzyka. Nawet jeśli cała Anglia będzie pod jej oknem wykrzykiwać obelgi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|