Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy James B(l)ond w historii

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Obiecywali mu większe pieniądze i wieczną sławę. Miał tylko, na czas kręcenia filmu, zostać brunetem. Ale Daniel Craig, czyli nowy James Bond, nie dał się i nie zgodził na przemalowanie włosów.

W ten sposób został pierwszym B(l)ond agentem 007 w historii serii. To zresztą nie pierwsze złamanie konwencji. Bo nowy Bond jeździ samochodem z automatyczną skrzynią biegów, nie gra w karty, a do tego raczy się piwem.

To rozjuszyło wielu fanów serii, którzy chcieli, by producenci wywalili Craiga z roboty. Ci jednak nie ugięli się. I bardzo dobrze. Bo film okazał się prawdziwym hitem. A krytycy zgodnie twierdzą, że to jeden z najlepszych filmów o Bondzie w historii kina. Nawet jeśli James jest nieco blond.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj