Dziennik Gazeta Prawana logo

Już po "ślubie roku"

12 października 2007, 14:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dźwięki bębnów, które słychać było w pobliżu zamku Odescalchi na płn. od Rzymu tuż po godz. 18, obwieściły początek ślubu Toma Cruise'a i Katie Holmes. Moment rozpoczęcia ceremonii świadczy o tym, że odbyła się ona według reguł Kościoła scjentologicznego, którego aktor jest żarliwym wyznawcą.

Bębny były tak głośne, że przedarły się przez łoskot śmigłowców i samolotów, które przelatywały nad miasteczkiem Bracciano niedaleko Rzymu. Ponieważ władze nie zgodziły się na zamknięcie przestrzeni powietrznej, to tylko stamtąd reporterzy mogli dowiedzieć się, co dzieje się na dziedzińcu - bo już nie w środku warowni.

Do mediów dotarły bardzo skąpe informacje o przebiegu uroczystości w Sali Zbroi na ostatnim piętrze majestatycznego zamku z XII wieku. Wiadomo np., że na życzenie młodej pary w całym zamku ustawiono setki perfumowanych świec.

Jennifer Lopez, Brooke Shields, Will Smith oraz David i Victoria Beckhamowie - to niektórzy szczęściarze, którzy byli świadkami ślubu. Same gwiazdy. Bo tysiące fanów przed włoskim zamkiem, w którym gwiazdy powiedziały sobie "tak", musiały zadowolić się plotkami i widokiem przejeżdżających samochodów.

Dziennikarze nie byli jedynymi ludźmi, którzy chcieli wedrzeć się na ceremonię. Fani, którzy liczyli na to, że zobaczą choć kilka wielkich gwiazd, srogo się rozczarowali. Żaden z samochodów jadących na uroczystość nie zatrzymał się.

Zresztą już sam rozmiar limuzyn musiał rozczarować. To nie były te auta, które wożą gwiazdy na rozdania Oscarów i filmowe festiwale. Dlaczego? Bo nie zmieściłyby się w bramie zamku...

Ostatnim akcentem ślubu, który zobaczyć mógł każdy, był pokaz sztucznych ogni. Rozbłysły o północy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj