Dziennik Gazeta Prawana logo

Nicholson jest podrywaczem i się tego nie wstydzi

12 października 2007, 14:27
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jack Nicholson, jeden z największych playboyów Hollywood, cieszy się, że media cały czas uznają go za superpodrywacza. Bo głównie dzięki temu stał się sławnym aktorem.

Nikt go za szaleństwa z pięknościami nie potępia. Mało tego, orgie rozsławiły jego imię i sprawiły, że reżyserzy chcieli go zatrudniać. Bo Nicholsona wiązano z najpiękniejszymi aktorkami, jak Larą Flynn Boyle czy Anjeliką Huston.

Oczywiście, mimo poważnego wieku, Nicholson w ogóle nie rezygnuje z szalonych imprez do rana. I dlatego wciąż trafia do filmów. Teraz możemy oglądać go w "Infiltracji" ,gdzie ma taką rolę, jaką uwielbia - gra czarny charakter.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj