Dziennik Gazeta Prawana logo

Indyki chciały uciec śmierci koleją

12 października 2007, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wizja rozgrzanego w Święto Dziękczynienia piekarnika tak przeraziła kilkanaście indyków z amerykańskiego miasteczka Ramsey, że postanowiły uciec z objęć śmierci. I prawie im się udało. Pościg dopadł je, gdy... czekały na pociąg.

Właściciel uciekinierów do tej pory nie może wyjść z podziwu. Właśnie wybierał się do zagrody, by oporządzić je przed świętem. Gdy dotarł na miejsce - zdębiał. Za kratami wiało pustką. Indory jakimś cudem uciekły.

Przez nikogo niezauważone przedarły się przez całe miasto aż do stacji kolejowej. Miały dobry plan. Chciały dotrzeć do Nowego Jorku i wmieszać się w tłum. Miały do przejechania zaledwie 30 km, musiały jednak poczekać kilkanaście minut na najbliższy pociąg. "Wyglądały, jakby czekały na pociąg, jakby chciały uciec przeznaczeniu" - opowiada wstrząśnięty Dan Stessel, rzecznik linii kolejowych stanu New Jersey - NJ Transit.

Na stacji indyki wypatrzyła kamera przemysłowa. Stały na peronie z otwartymi z przerażenia dziobami, przestępując niecierpliwie z nogi na nogę. Bezwzględny pościg pojawił się po chwili. A kara za ucieczkę była z góry do przewidzenia. Prawdopodobnie ptaki już czekają, by trafić do stół.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj