"Rycerz Jedi i pali!" - śmiali się znajomi z aktora Ewana McGregora, grającego Obi-wana Kenobiego w "Gwiezdnych Wojnach". A gdy do tego chóru dołączyła ukochana żona gwiazdora, ten zdecydował, że rzuci palenie.
Aktor musiał jakoś wynagrodzić żonie, że zrezygnował ze wspólnych wakacji z nią i dwójką dzieci, by zagrać w najnowszym filmie Woody'ego Allena. Do tego Eve ciągle suszyła mu głowę, że zatruwa dzieci. Więc aktor upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu.
A że McGregor nie da rady rzucić palenia normalnymi sposobami, zdecydował się na hipnozę. Specjalista najpierw go uśpi, a potem wmówi, że nie musi palić. Ciekawe, czy aktorowi to pomoże. Jak nie, to żona się pewnie wścieknie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|