Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekolodzy chcą, by Dziadek Mróz wyprowadził się z Moskwy

12 października 2007, 14:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To nie jest żart. Rosyjscy ekolodzy z Greenpeace poprosili rezydującego w Moskwie Dziadka Mroza, żeby przeniósł się w inne miejsce. A to dlatego, że jego rezydencja stoi na terenie parku przyrodniczego. Bezprawnie.
Greenpeace żąda, by Dziadek Mróz zwrócił parkowi ten kawałek ziemi, na którym bezprawnie postawiono rezydencję. "Rozumiemy, że to radość dla dzieci, które nie muszą jechać na daleką północ, żeby spotkać się z Dziadkiem Mrozem. Ale można zrobić tak, żeby i święto zostało, i przyroda była chroniona" - przekonują ekolodzy.

I grają na emocjach Dziadka. "Czy Dziadek chce stać w jednym szeregu z innymi łamiącymi prawo? Chyba nie" - mówią. No a poza tym, co to za przykład dla najmłodszych.

A decyzję w tej sprawie muszą podjąć moskiewskie władze. Bo to właśnie mer rosyjskiej stolicy, Jurij Łużkow, zdecydował o postawieniu Dziadkowi Mrozowi siedziby w Moskwie. I jeśli rzeczywiście będzie przeprowadzka, to trzeba będzie znaleźć nowe miejsce na dom z sypialnią, gabinetem, kamieniem życzeń, lodowiskiem, huśtawkami, a wszystko to otoczone czarodziejskim lasem.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj