Wiadomo, że gdy kobieta jest w stresie, to idzie na zakupy. A że Britney się rozwodzi, to też chciałaby sobie poprawić nastrój. Dlatego poszła na zakupy i wydała pieniądze na... nowy dom. I to aż 30 milionów dolarów (88,5 miliona złotych).
Britney chce sprzedać swoją rezydencję w Kalifornii i przenieść się na drugie wybrzeże. Bo woli zapomnieć o swym mężu i pozbyć się willi, w której razem spędzili wesołe i smutne chwile.
Ale nawet takiej gwiazdy nie stać, by od ręki wydać tyle pieniędzy. Dlatego piosenkarka już podpisała kontrakt z luksusowymi klubami w Las Vegas. Za występy ma dostać tyle pieniędzy, że na dom jej wystarczy.
Ostatnio gwiazda wystąpiła jako prezenterka na rozdaniu nagród dla najlepszej piosenkarki soul. Miała krótką kremową sukienkę i blond włosy. Jak twierdzą goście, wyglądała wspaniale.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|